17 lis 2014

PRAGNIENIE

Autor: Carrie Jones
Wydawnictwo: Bukowy Las
Premiera: 2010
Cykl: Pragnienie- tom 1
Moja ocena: 4/6

 [...]Bohaterka musi zamieszkać z babcią w sennym, zimnym miasteczku w Maine - tam ponoć nie grozi jej żadne niebezpieczeństwo… tylko do czasu. [...] źródło




Po ostatnio przeczytanej książce, potrzebowałam czegoś lekkiego - odmóżdżającego, a powieści młodzieżowe plus romans paranormalny, są do tego odpowiednie. Jako że pod ręką miałam "Pragnienie" pierwszy tom kolejnego cyklu - zabrałam się za nią.

Zara po śmierci ojczyma, pogrążona jest w rozpaczy - zaczyna kolekcjonować fobie. Matka zaniepokojona jej stanem wysyła córkę do innego stanu - Meine -  do babci, z którą ma zamieszkać. Zara szybko znajduje przyjaciół, ale i wrogów. Dodatkowo jest śledzona przez tajemniczego mężczyznę. Z czasem Zara odkrywa rodzinną tajemnicę i grozi jej niebezpieczeństwo...

Kim jest Zara? Czego od niej pragnie tajemniczy mężczyzna? Jaka tajemnicę skrywa rodzicielka i babcia nastolatki?

Zara nie może pogodzić się ze śmiercią ojczyma, którego bardzo kochała. Przeprowadzka w niczym jej nie pomaga. W nowym miejscu zaprzyjaźnia się z kilkoma osobami, a także zaczyna wzdychać do Nicka. Poprzez prześladującego ją mężczyznę, odkrywa dziwne rzeczy...Niestety jej osoba jest pożądana przez magiczne istoty, jedynymi, którzy mogą ją ochronić są zmiennokształtni. Zara potrzebuje przyjaciół i rodziny, aby pokonać prześladowców.

Jeśli chodzi o Zarę, to autorka bardzo dobrze przedstawiła jej osobę. Jest to bohaterka trochę zagubiona, ale wzbudzająca sympatię. Dzięki narracji pierwszoosobowej dość szybko odnalazłam się w treści. Minusem natomiast jest brak podłoża emocjonalnego, -  niestety nie odczuwałam lęków Zary.

Wydarzenia opisane są ciekawie, tempo akcji szybkie, treść nie nudzi. Niestety jest też minus - powieść jest przewidywalna. Bardzo szybko domyśliłam się kim są bohaterowie, kto jest zły a kto dobry i w jakim kierunku zmierza autorka. 

Powieść tak jak większość książek tego typu, nie ma w sobie żadnej wartości moralnej, niczego nie uczy. Jednak jej głównym atutem jest,  to że dobrze uprzyjemnia czas.
Powieść "Pragnienie" jest taka jak większość młodzieżówek - ma te same schematy, jest słodka, niczym nowym nie zaskakuje.

Autorka pisze prostym i lekkim językiem, dzięki temu czytanie jest szybkie. Bohaterowie są barwni, a odczuwalny klimat przyjemny. Czas opisanych wydarzeń jest krótki - akcja odbywa się w ciągu kilku dni, dlatego też wątek miłosny wydaje się być strasznie płytki, dodatkowo autorka potraktowała go dość pobieżnie. Pomimo że treść jest prosta i łatwa do przewidzenia, to jednak czytanie wciąga. Ja całą książkę poznałam w przeciągu jednego dnia.

Pomimo wad "Pragnienie" to dość ciekawa powieść, która umila czas. Uważam, że jest godna uwagi i warto po nią sięgnąć.

Książka bierze udział w wyzwaniu: 

25 komentarzy:

  1. Hm.. Może się jednak skuszę na tą pozycję ;) [ Szept Myśli ]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa okładka, ale raczej się nie zdecyduję na przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam, przeczytam ;)
    okładki są cudne, nawet jak środek mnie rozczaruje (co jest prawdopodobne) nie będę się martwić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też czytałam tę książkę. I zgadzam się z każdym twoim zdaniem co do niej. c: Ale moim zdaniem szkoda czasu.
    ~Księżycowa Pani

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda tej schematyczności, ale czasem i tak warto spędzić czas przy takiej pozycji

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam o niej już kiedyś ale później mi się o niej zapomniało. Postaram się szybko przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza część jest jeszcze w porządku, ale schodki zaczynają się przy drugim tomie, kiedy to absurd zaczyna gonić absurd >< W Pragnieniu, najbardziej spodobały mi się wypisane fobie Zary, a najmniej wątek romantyczny - żenada :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Taka dla odmóżdżenia :) są potrzebne tego typu pozycje, a okładka jest świetna :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam kiedyś o tej książce, jednak uznałam, że nie jest raczej w moim stylu :)

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Też od czasu do czasu sięgam po tego typu literaturę, tak jak stwierdziłaś - do odmóżdżenia nadaje się idealnie ;) Ach ta przewidywalność! Chyba na stałe jest wpisana w fabułę tego typu książek, ale mimo wszystko potrafią wciągnąć. Może i ja się skuszę ;p Okładka fajnaaa ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakiś czas temu usilnie chciałam zdobyć tę książkę. Potem już mi przeszło, a teraz Ty znów mi o niej przypomniałaś i chyba jednak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro książka jest lekka i czyta się szybko, myślę, że jest to propozycja w sam raz na jesienne wieczory. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba tym razem to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam trzecią część tej serii na półce i po tym co przeczytałam chce kupić resztę i je przeczytać :)

    http://ksiazek-recenzjee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się, że to wartościowa książka :) poświęcę jej czas :)

    OdpowiedzUsuń
  16. I kolejka książka dla mnie :D Może chcesz zamienić się biblioteczkami, w Twojej jest tyle ciekawych pozycji dla mnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie książki są czasami potrzebne. Mnie też by pewnie wciągnęła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpuszczam sobie na jakiś czas książki młodzieżowe albo te, które bardzo mi je przypominają.
    Po prostu mi się "przejadły" i jestem na "diecie" :D
    Ale pewnie kiedyś po nie raz jeszcze sięgnę ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że nie jest to książka dla mnie, dlatego tym razem spasuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadam za takimi książkami fantasy, raczej wolę dystopie ;)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię przewidywalnych lektur, więc tym razem mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem czemu, ale książki młodzieżowe w ostatnich czasach są po prostu takie same. Ja zaczytywałem się w Bahdaju, Szklarskim, Mika Waltari, Ceramie i wielu innych. Oczywiscie nie każdy z nich tworzył dla młodzieży, ale sama fabuła związana z hisorią, przygodą była nie samowita. Natomiast dzisiaj książki młodzieżowe to ta sam sieczka na poziomie wampirów, zombi, diabłów kochających biedne, ziemskie istoty. Nie sięgnę i jestem zdecydowanie na nie. Prawdopodobnie jestem za stary... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam tę książkę i powiem szczerze, że mnie irytowała. Główna bohaterka przesłodzona niczym ciasto na święta, a akcja pędziła do przodu jak struś pędziwiatr, a jednak to zaledwie kilka dni. I zgadzam się z Tobą w kwestii wątku miłosnego, ale dodam coś jeszcze - to było na odwal się. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak właśnie czułam, że to nie będzie nic niezwykłego.. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na razie mam co czytać, więc raczej nie sięgnę

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga